Obowiązek zachowania poufności i zakaz konkurencji – odejście pracownika

Mikołaj Ostrowski05 lutego 2018Komentarze (0)

Nie pisałem przez pewien czas nowych postów, bo zawodowo działo się dużo. Po pierwsze, zmieniłem adres. Jest nas coraz więcej i konieczna była przeprowadzka. Po drugie, finalizowałem stronę kancelarii. Nowa strona jest już dostępna pod adres www.owiw.pl. Będę wdzięczny za Wasze uwagi.

Jednak do rzeczy. Kilka słów o poufności i zakazie konkurencji w salonie urody.

Niedawno spotkałem się z pewnym człowiekiem – Jerzym.

Jerzy wraz z żoną mają dwa zakłady fryzjerskie oraz salon piękności. Działają od kilku lat, wiodło się im świetnie. Po ostatnich wakacjach jedna z długoletnich pracownic zapowiedziała, że odchodzi. Kilka dni trwały dyskusje, Jerzy próbował przekonać ją do pozostania. Bezskutecznie.

Pracownica miesiąc później otworzyła konkurencyjny salon urody. Co więcej, otworzyła go 60 metrów od salonu Jerzego. Klientki, idąc do salonu Jerzego, mijają nowopowstałą konkurencję. Napotykają na znaną im wcześniej osobę i zamiast do Jerzego, trafiają do konkurencji. Obroty dramatycznie spadły – około 25%.

Spotkałem się z Jerzym. Chcąc Mu pomóc, pierwsze pytanie zadałem o umowę pomiędzy nim a pracownicą. Dowiedziałem, że to była zwykła umowa o pracę, przesłana przez księgowego. Mój rozmówca uprzedził kolejne moje pytanie, powiedział, że nie zawierał zakazu konkurencji, bo za to trzeba zapłacić 25% wynagrodzenia.

Rozpoczęliśmy analizę sprawy. Nie mieliśmy umownych zakazów konkurencji, zatem odwołaliśmy się do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Czynem nieuczciwej konkurencji jest m.in. wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Niewątpliwie mieliśmy taką sytuację, ale cała trudność sprawy polegała na zgromadzeniu i przedstawieniu dowodów.  Daliśmy radę tylko dzięki temu, ze dwie klientki i jeden z dostawców Jerzego potwierdzili, że pracownica przekonywała ich do zakończenia współpracy z Jerzym. W ten sposób udowodniliśmy, że nie tylko wykorzystywała tajemnicę przedsiębiorstwa, ale też szkodziła Jerzemu.

Nie zawsze jednak znajdą się świadkowie.

Co zatem robić?

Zawierać dobre umowy!

W umowach zlecenia i w umowach o pracę wpisuję zawsze zakaz wykorzystywania i ujawniania informacji poufnych oraz zakaz konkurencji. To nie są dwie identyczne sprawy: bez zakazu konkurencji, pracownik może prowadzić identyczną działalność: dla siebie lub dla innego podmiotu, nie wykorzystując uzyskanych informacji poufnych.

Bez zakazu wykorzystywania i ujawniania informacji poufnych bardzo trudno jest udowodnić, jaki zakres informacji był poufny dla pracownika.

W tego typu umowach umieszczane są kary umowne, ułatwiają one ewentualne dochodzenie roszczeń. Są również „straszakiem” przed nieuczciwymi zachowaniami. Ich wysokość jest uzależniona od wielu czynników: zakresu zakazu, wysokości wynagrodzenia, zajmowanego stanowiska, wysokości ewentualnej szkody.

Czy opłaca się wprowadzać te zakazy?

Opłaca!

Tworzę umowy w ten sposób, że wynagrodzenie za przestrzeganie zakazów jest minimalne. Z drugiej strony strata 20% czy 30% klientów jest dużo bardziej odczuwalna niż kilkaset złotych wynagrodzenia. Warto wprowadzać te zakazy, w szczególności dla tych osób, które mają dostęp do Twojego know-how; do bazy klientów, warunków dla dostawców, planów marketingowych.

Jeśli dotychczas nie masz takich umów, można aneksować dotychczasowe. Dzięki temu Twój wysiłek nie zostanie bezprawnie przejęty.

Miałeś takie doświadczenia jak Jerzy?

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez OWIW Legal Ostrowski Wołyniec i Wspólnicy Adwokaci sp.k. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest OWIW Legal Ostrowski Wołyniec i Wspólnicy Adwokaci sp.k. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem ostrowski@owiw.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: